Już w czwartek Lech Poznań może zapewnić
sobie awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Zadanie przed Kolejorzem jednak nie małe. Na Bułgarska przyjedzie zmobilizowane wcześniejszą porażka 0-1 Dnipro Dnipropietrowsk. Lech nie zagra na 100% bez A.Rudnevsa oraz pauzującego za bardzo niesportowe zachowanie w meczu ze Spartą S.Peszki.
Cały Poznań wierzy w awans swoich ulubieńców. Tym bardziej, że Lech w ostatnim meczu Ekstraklasy rozbił Cracovię Kraków aż 5-0. 3 bramki strzeli wtedy Rudnevs i Peszko. W pierwszym spotkaniu na Ukrainie gdyby nie znakomita postawa bramkarza Kolejorza Jasmina Burica oraz troche szczescia wynik mógłby być zupełine inny. Ale skończyło się szczęśliwie i teraz to Polska drużyna jest w bardziej komfortowej sytuacji. Osobiście uważam że mecz zakończy się bezbramkoym remisem









