Od dziś wszystkich czytelników zapraszamy na www.sportonline.aaf.pl jeżeli ktoś chciałby współpracować z nami to zapraszam.
Już w czwartek Lech Poznań może zapewnić
sobie awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Zadanie przed Kolejorzem jednak nie małe. Na Bułgarska przyjedzie zmobilizowane wcześniejszą porażka 0-1 Dnipro Dnipropietrowsk. Lech nie zagra na 100% bez A.Rudnevsa oraz pauzującego za bardzo niesportowe zachowanie w meczu ze Spartą S.Peszki.
Cały Poznań wierzy w awans swoich ulubieńców. Tym bardziej, że Lech w ostatnim meczu Ekstraklasy rozbił Cracovię Kraków aż 5-0. 3 bramki strzeli wtedy Rudnevs i Peszko. W pierwszym spotkaniu na Ukrainie gdyby nie znakomita postawa bramkarza Kolejorza Jasmina Burica oraz troche szczescia wynik mógłby być zupełine inny. Ale skończyło się szczęśliwie i teraz to Polska drużyna jest w bardziej komfortowej sytuacji. Osobiście uważam że mecz zakończy się bezbramkoym remisem
29 letni środkowy obrońca Manchesteru United podpisał, nowy czteroletni kontrakt który zatrzyma Serba na Old Trafford przynajmniej do roku 2014. Jeszcze kilka tygodni temu nie cichły pogłoski o tym, że Nemanja Vidić ma przenieść się Realu Madryt. Serbski zawodnik został kupiony przez angielski zespół w 2006 roku za 7 milionów funtów z rosyjskiego Spartaka Moskwa. Obrońca rozegrał w klubie z Manchesteru 188 spotkań strzelając tym samym 13 bramek. Sam piłkarz tak komentuje podpisanie kontrakty z Manchesterem United : Jestem bardzo szczęśliwy z podpisania kontraktu. Przyszedłem do tego zespołu, gdy byłem młody i z pomocą menedżera, sztabu szkoleniowego i kolegów bardzo się rozwinąłem.
Niespełna 22-letni piłkarz przechodzi do Realu Madryt. Po bardzo długich rozmowach z działaczami Werdemu Brema, ich gwiazda przenosi się do Madrytu. Królewscy zapłacili za Niemca 15 mln euro. Sam Mesut ma podpisać 5-letni kontrakt. Ostateczny wpływ na porozumienie miał sam piłkarz. Powiedział działaczom Werderu, że jest to dla niego ogromna szansa na dalszy rozwój. Prezes Werderu uszanował decyzje 21-latka i dał mu szansę na dalszy rozwój. Ozil zawsze mówił, że chcę grać w Realu Madryt. Teraz będzie mógł. Jeśli przejdzie wszelkie badania medyczne, powinien być kolejnym wzmocnieniem Królewskich. Przypomnijmy, że wcześniej do Madrytu poszedł jego kolega z reprezentacji Sami Kedhira.
Wspaniałe zawody w wykonaniu obu drużyn!. Falubaz zwyciężył 47:43, lecz kibice spodziewali się większej zaliczki przed wyjazdem na śląską. Przed meczem każdy był pewien, że Stal z powodu braku Nickiego Pedersena wysoko przegra na Wrocławskiej 69, jednak jak na vicelidera przystało pokazali pazur. Bardzo dobrze zaczeli gospodarze, bo po 2 wyścigach prowadzili 6 punktami. Jednak szybko się pozbierali gorzowianie i walczyli jak równy z równym do końca. Widać, że derby rządzą się własnymi prawami, co mogliśmy zobaczyć w Winnym Grodzie.
Trzeba podkreślić wspaniałe widowisko urządzone przez kibiców na W69. We wczorajszym meczu był ponad komplet z tego względu, że kibice stali nawet na schodkach.
Fani Falubazu przyrządzili aż 2 oprawy na wczorajsze derby. Pierwsza prezentacja pojawiła się po prezentacji obu drużyn(zdjęcie obok). Oprawa zajeła całą trybunę, która od tego roku została wykonana dla tych fantastycznych fanów. Drugą zaś zobaczyliśmy po 13 biegu została ona wywieszona na linkach, które zostały umocowane na dachu trybuny(zdjęcie pierwsze). Gdzie niegdzie linki nie wytrzymały i poprostu pękły, ale mimo to wygląd budzi podziw u każdego kibica speedway’a. Do tego doszło około 70 rac odpalonych na trybunie. Fani Falubazu są znani z przepięknych opraw, które przykuwają oko każdego kibica. Dla takich kibiców aż chce się jeździć.
Goście również zrobili oprawę, która nawiązywała do oprawy Zielonogórzan podczas derbów w Gorzowie. Z sektora gospodarzy była dośc słabo czytelna, dopiero po domysłach można było dowiedzieć się co na niej się znajduje. Za to klatka gości była zapełniona jak tylko można było.
Liderem, który poprowadził do wygranej podopiecznych Piotra Żyty był Greg Hancock. Amerykanin zdobył 13 punktów i jako jedyny pokonał na torze Tomasz Golloba, który zdobył 17 punktów, ale za to w 7 startach.
„Chudy” był raz wykluczony z wyścigu, z powodu kolizji z Piotrem Protasiewiczem. Kapitan Stali ewidentnie był winowańcom kolizji i zostal wykluczony z wyścigu. A oto wynik zderzenia się dwóch kapitanów w jednym biegu(zdjęcie obok). To już druga kolizja w przeciągu dwóch dni, gdzie niebezpiecznie pojechał Tomasz Gollob. A na koniec nawet nie podszedł go przeprosić za kolizję, który był jego winą. Tak nie powinien się zachowywać kapitan Stali i Reprezentacji Polski. Nawet wobec najgorszego wroga.
Największym zaskoczeniem i minusem spotkania była bardzo słaba postawa Rafała Dobruckiego. Zdobył tylko 3 punkty w czterech biegach. Kibice więcej się spodziewali po „Rafim” gdyż ostatnio kręcił na zielonogórskim owalu w okolicach kompletu. Zaś najsłabszym ogniwem w Stali był David Ruud. Szwed zdobył 0 punktów. Duży plus w tym spotkaniu można dać juniorom obu zespołów. Patryk Dudek wraz z Aleksandrem Loktajewem wygrał bieg juniorski, a później występował tylko”Duzers”. Zdobył aż 8 punktów z dwoma bonusami. Zaś jego kolega z młodej Reprezentacji Przemek Pawlicki zdobył tych punktów 4. Trzy punkty można było zapisać Simonowi Gustafsonowi i „Alexowi”.
W niezbyt ciekawej sytuacji dla Falubazu stawia Sparta Wrocław, która wysoko wygrała z Unibaxem Toruń, bo aż 12 punktami. Zaś mecz w Tarnowie poraz kolejny nie odbył się. Falubazowi wystaczy remis, aby awansować do 4 finałowej, zaś rywale muszą wygrać z rywalami conajmniej 6 punktami. Miejmy nadzieje, że kolejne derby będą pasjonujące jak te w Zielonej Górze. Rewanż w najbliższą niedziele o godzinie 18:00.
Zwycięstwem Rune Holty zakończył się sobotni turniej Grand Prix Skandynawii. Na drugim miejscu uplasował się obecny mistrz świata Jason Crump, a na trzecim poobijany Tomasz Gollob. Dzięki 3 miejscu w zawodach „Chudy” wyprzedził w klasyfikacji Jarka Hampela, który zajął 6 miejsce. Runda zasadnicza była udana dla Polaków, ponieważ cała 3 awansowała do półfinału.
Źle tor w Malilii będą wspominać zawodnicy, którzy wracali po kontuzji do ściagania. Emil Sajfudinow i Nicki Pedersen uczestniczyli w wypadku. Na tyle poważnie, że Duńczyk nie pojedzie dziś ścigać się w Derbach Ziemii Lubuskiej. Zaś Rosjanin uczestniczył w upadku, którym winowańcom był Tomasz Gollob. U Emila stwierdzono prawdopodobnie złamanie nadgarstka, zaś Polak został poważie otłuczony i będzie mu to przeszkadzało w bardzo dobrej jeździe z Falubazem. Więc Stal poważnie się osłabiła przed derbami, jedank mogą za Nickiego dać Z/Z, jednak to nie to samo co Duńczyk. Tym bardziej, że podopieczni Piotra Żyty pojechali świetnie w Szwecji. Fredrik Lindgren był 4, a Hancock 5.
Wczorajsze GP sporo namieszało w końcowej klasyfikacji a oto ona:
1 Tomasz Gollob Polska107
2 Jarosław Hampel Polska 102
3 Jason Crump Australia 90
4 Rune Holta Polska 76
5 Kenneth Bjerre Dania 75
6 Chris Holder Australia 66
7 Hans Andersen Dania 61
8 Andreas Jonsson Szwecja 55
9 Fredrik Lindgren Szwecja 54
10 Greg Hancock USA 53
11 Nicki Pedersen Dania 51
12 Chris Harris Wielka Brytania51
13 Magnus Zetterstroem Szwecja 46
14 Emil Sajfutdinow Rosja 33
15 Tai Woffinden Wielka Brytania 31
A oto wyniki wczorajszych zawodów:
1. Rune Holta – 20 (1,3,3,2,2,3,6) + 1 miejsce w finale
2. Jason Crump – 15 (3,2,0,1,3,2,4) + 2 miejsce w finale
3. Tomasz Gollob – 17 (3,3,3,3,w,3,2) + 3 miejsce w finale
4. Fredrik Lindgren – 11 (2,1,1,3,2,2,d,0) + 4 miejsce w finale
5. Greg Hancock (USA) – 12 (3,2,3,3,0,1)
6. Jarosław Hampel (Polska) – 10 (3,1,3,2,0,1)
7. Kenneth Bjerre (Dania) – 9 (2,3,1,0,3,0)
8. Chris Harris (Anglia) – 9 (1,2,2,1,3,0)
9. Thomas Jonasson (Szwecja) – 8 (1,2,2,d,3)
10. Andreas Jonsson (Szwecja) – 7 (2,1,1,1,2)
11. Chris Holder (Australia) – 6 (0,0,2,3,1)
12. Emil Sajfutdinow (Rosja) – 6 (1,1,2,2,u/-)
13. Hans Andersen (Dania) – 5 (2,0,1,1,1)
14. Magnus Zetterstroem (Szwecja) – 3 (0,3,0,0,0)
15. Tai Woffinden (Anglia) – 3 (0,0,0,2,1)
16. Ludvig Lindgren (Szwecja) – 2 (2,0)
17. Linus Sundstroem (Szwecja) – 1 (0,1)
18. Nicki Pedersen (Dania) – 0 (w,d,-,-,-)
W ostatnim sobotnim spotkaniu 2 kolejki Lech Poznań na swoim boisku, zremisował bezbramkowo z Arką Gdynia.
Zawodnicy kolejorza po nieudanym meczu z Widzewem chcieli zdobyć z Gdyńską drużyną komplet „oczek” .
Lech przez cały mecz miał problemy ze składną grą, bardzo słaba postawa w środku pola Stilica, i słaby występ byłego napastnika Gdyńskiej Arki Joela Tshibamby spowodowała szansę na punkty dla drużyny gości. Przyjezdni natomiast starali się wykorzystać słabą postawę Lecha i próbowali swoich szans kolejno w 80 minucie Szmatiuk a pod koniec meczu Labukas który źle się zachował w sytuacji sam na sam z Buricem .
Lech nadal bez zwycięstwa, czy w zaległym meczu z Cracovią zdobędą upragnione 3 punkty? O tym dowiemy się dopiero w poniedziałek .
Lech Poznań – Arka Gdynia 0:0
Żółte kartki: Filip Burkhardt, Denis Glavina – Arka
Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom).
Widzów: 13500.
Po dość nudnej grze Polonii Bytom, goście wywożą jeden punkt ze śląska.
Dzisiaj Gdańszczanie mogą być nie zadowoleni, ponieważ mogli spokojnie wyjechać z Bytomia z 3 punktami, a tak podopieczni Tomasza Kafarskiego musieli do ostatnich minut walczyć o 1 punkt. W 36 minucie na prowadzenie Bytomian wyprowadził Szymon Sawala, który popisał się celnym strzałem główką, nie dając szans bramkarzowi gości. Po tym golu gospodarze poczuli wiatr w żagle i zaciekle atakowali bramkę Kapsy. Ci jednak okazali się również słabo strzelni. Bytomianie myśląc już o 3 punktach, musieli zadowolić się remis, ponieważ w 89 minucie na listę strzelców wpisał się Buzała.
Polonia Bytom – Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)
1:0 – Sawala 36′
1:1 – Buzała 89′
Składy:
Polonia Bytom: Juszczyk – Hricko, Hanek, Killar (15′ Żytko), Chomiuk, Matawu, Sawala, Vascak (46′ Falkowski), Radzewicz, Bykowski (81′ Jarecki), Podstawek.
Lechia Gdańsk: Kapsa – Deleu, Bąk, Kozans, Andriuskevicius, Nowak (46′ Pietrowski), Surma, Wiśniewski (65′ Szuprytowski), Lukjanovs, Bajić (60′ Dawidowski), Buzała.
Żółte kartki: Hricko, Vascak (Polonia) – Lukjanovs, Andriuskevicius (Lechia).
Sędzia: Włodzimierz Bartos (Łódź).
Po ciekawym meczu, jaki rozegrały dziś drużyny Jagiellonii Białystok i PGE Bełchatów, wygrał gospodarz czyli „Jaga” która łatwo, nie łatwo, ale pokonała Bełchatowian 3:1.
Bełchatowianie lepiej zaczęli początek spotkania i to oni stwarzali sytuacje lecz trwało to ledwie dziesięć minut, później do gry wzięli się Białostoczanie którzy napierali na bramkę Sapeli. Na bramkę nie trzeba było długo czekać, po sfaulowaniu Kupisza w polu karnym, karnego na bramkę zamienił Frankowski. Po bramce zaczęli powoli się budzić piłkarze z Bełchatowa i to oni znów stworzyli sytuacje, ale jednak znów zabrakło dokładności. Trzydziesta minuta na zegarkach, wrzutka w pole karne „Franek” uderza i druga bramka piłkarza Jagiellonii. Po zimnym prysznicu jaki oblał drużynę PGE, pięć minut po straceniu drugiej bramki, goście strzelają honorowego gola, a dokładnie Żewłaków (niestety żaden z braci grający w reprezentacji Polski.) Ale to tylko jedno trafienie zawodników z Bełchatowa, na więcej w tym meczu nie było ich stać. Trzecią bramkę kwadrans przed końcem dla Jagiellonii zdobył Maciej Makuszewki. Po golu dla Jagielloni, wynik nie uległ zmian.
Jagiellonia Białystok – PGE GKS Bełchatów 3:1 (2:1)
Frankowski 19, 30, Makuszewski 76 – Żewłakow 35
Żółte kartki: Alexis Norambuena
Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 5 200.
Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski – Alexis Norambuena, Andrius Skerla, Thiago Cionek, Jarosław Lato – Kamil Grosicki, Hermes, Rafał Grzyb (56. Mladen Kascelan), Tomasz Kupisz, Marcin Burkhardt (60. Maciej Makuszewski) – Tomasz Frankowski (90. Bartłomiej Pawłowski).
PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela – Grzegorz Fonfara, Zlatko Tanevski, Mate Lacić, Jacek Popek – Tomasz Wróbel (59. Marcus Vinicius), Grzegorz Baran, Janusz Gol (46. Mateusz Cetnarski), Kamil Poźniak, Maciej Małkowski – Marcin Żewłakow (65. Grzegorz Kuświk).
Obecny Mistrz Polski Falubaz Zielona Góra w niedziele o godzinie 19:00 podejmie się odwiecznego rywala z północy województwa lubuskiego. W tym roku odwróciła się rola faworyta. Caelum Stal Gorzów Wielkopolski w rindzie zasadniczej zajął 2 miejsce, zaś Falubaz 5 miejsce. W poprzednim roku było na odwrót. Jednak derby rządzą się własnymi prawami. Tutaj nie ma faworytów. Liczy się dyspozycja drużyny i samego zawodnika. Ale na Wrocławskiej 69 zawsze przewage mają gospodarze, którzy tor znają jak własną kieszeń. Chociaż w tym roku już 2 razy zostali pokonani u siebie. Jednak gospodarze byli wtedy zdecydowanie w dołku. Zaś goście najwyraźniej nie przepadają za torem w grodzie Bachusa. Ostatnie zwycięstwo ich było w 2001 roku. Od tego czasu w Zielonej Górze panowały „Myszy”. W poprzednij sezonie dwumecz wygrali Zielonogórzanie. Lecz w tym roku Stal uzbroiła się w ciężką amunicje. Do zespołu dołączyli: Nicki Pedersen, Tomasz Gapiński, Przemysław Pawlicki oraz trener Czesław Czernicki. Nie zapominajmy, że w zespole był już lider polskich żużlowców Tomasz Gollob. Więc na papierze to jest o wiele silniejsza paka od rywali zza miedzy. Tomek przecież jest vice-mistrzem świata seniorów. A Nicki to jeden z najlepszych zawodników na świecie. Nie zapominajmy o Przemku Pawlickim, który pomimo swojego wieku jest podstawowym zawodnikiem Stali.
Lecz Falubaz jest znany z tego, że niema dużych gwiazd, ale posiada za to wyrównany skład.
Trener Zielonogórzan Piotr Żyto pokusił się w tym roku na wypożyczenie Grega Hancocka(na zdjęciu), zaś stracili dotychczasowego kapitana Grzegorza Walaska, który odszedł do Polonii Bydgoszcz. Poza Gregiem w zespole są żużowcy o dobrych renomach, a mianowicie: Piotr Protasiewicz, Rafał Dobrucki, Fredrik Lindgren, Grzegorz Zengota i Patryk Dudek. Jak widać gospodarze mają w zespole 3 wychowanków. Zengi w tym roku przeszedł do grupy seniorskiej, w której nie najgorzej sobie radzi, zaś popularny „Fredie” był nazywanym królem W69 jednak w tym roku Szwed nie jest tak skuteczny, jak w zeszłym roku.
Swoje 3 grosze wrzucą na pewno fantastyczni fani Falubazu. Ich doping na zielonogórskim owalu jest fenomenalny, niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Nie ważne czy ich zespół wygrywa, czy też przegrywa. Są z nim zawsze na dobre i na złe. Mają największą frekwencje na stadionach żużlowych. Na każdym wyjeździe są ze swymi ulubieńcami. Nie ważne czy mają jechać 100 km czy 600 km. Jadą z Falubazem na każdy mecz. Z nie oficjalnych wiadomości jutro na Wrocławskiej 69 możemy się spodziewa aż dwóch opraw. Zielonogórzanie są słynni z tego, że potrafią zaskoczyć każdego widza swą wspaniała, choć czasem kontrowersyjną oprawą. Przypomnijmy w zeszłym roku flaga „TYLKO FALUBAZ” została wywieszona na stadionie im. Edwarda Jancarza na sektorze Stali. Jestem ciekaw co tym razem fani wymyślą. Zostaje nam tylko czekać na jutrzejszy mecz derbowy.
Jednak te plany mogą pokrzyżować 2 imprezy, które dzisiaj się odbywają. Jeśi IMŚJ lub SGP zostaną nierozegrane w dzisiejszym dniu, mecz Falubazu z Stalą zostanie odwołany. No i trzeba również patrzeć na pogodę, gdyż dzisiaj w nocy ciągle padało, lecz jutro ma być slonecznie i bez opadów deszczu. Miejmy nadzieje, że wszystko pójdzie po myśli kibiców. I jutro obejrzymy przepiękny spektakl.
Początek spotkania Falubaz Zielona Góra – Caelum Stal Gorzów w niedzielę o godzinie 19:00.
Awizowane składy:
Caelum Stal Gorzów
1. Nicki Pedersen
2. David Ruud
3. Matej Zagar
4. Tomasz Gapiński
5. Tomasz Gollob
6. Paweł Zmarzlik
Falubaz Zielona Góra
9. Greg Hancock
10. Grzegorz Zengota
11. Fredrik Lindgren
12. Rafał Dobrucki
13. Piotr Protasiewicz
14. Patryk Dudek
Sędzia: Wojciech Grodzki









